Lido powstał w latach 30-tych i szybko stał się najmodniejszym adresem nad Bałtykiem. Wyróżniały go eleganckie wnętrza i lokalizacja w samym sercu Juraty, zaledwie kilka minut od plaży, a bogata oferta wydarzeń kulturalnych gromadziła wokół hotelu intelektualną śmietankę swoich czasów. To tu niejedną noc zarwał m.in. Eugeniusz Bodo, Jan Kiepura czy gen. Władysław Sikorski, a przy szumie fal odpoczywały siostry Halama i Jadwiga Smosarska.
Hotel szybko stał się najmodniejszym adresem nad Bałtykiem. Ówcześnie był to największy i najbardziej prestiżowy hotel na polskim wybrzeżu, który oferował gościom 65 pokoiz luksusowymi jak na tamte czasy warunkami – własnymi łazienkami oraz bezpośrednią linią telefoniczną z Paryżem.
Inne realizacje
Estetyka budynku ma przełożenie na wydajność pracy pracowników i ich utożsamianie się z marką